czwartek, 1 grudnia 2016

Jesteś na stronie Gospodarstwa agroturystycznego "U BASI I WALDKA". Jest ono położone nad samym jeziorem Zelwa we wsi o tej samej nazwie.  Województwo Podlaskie, powiat Sejny , gmina Giby. Gospodarstwo składa się z dwóch drewnianych domów Oznaczonych jako domy A i B. 
Dom A jest większy i jest nowy. Może tam na raz spać 16 osób na dwóch poziomach. Na pierwszym poziomie 6 osób w pokojach dwuosobowych z łazienkami  WC i aneksem kuchennym.  W tym pokój nr 1 jest apartamentem trochę bardziej ekskluzywnym i z osobnym tarasem, telewizją i lodówką, skórzanymi fotelami, przedpokojem. Na drugim poziomie może spać 10 osób. Na górze są 4 pokoje dwuosobowe i dwa jednoosobowe. Też z WC i prysznicami.

Dom B składa się z jednego miejsca dwupoziomowego przygotowanego na 4 osoby. 2 na górze i dwie na dole. Jest WC, prysznic i aneks kuchenny a także telewizor i taras.

Nasze gospodarstwo ciągnie się do samego jeziora, na którym jest pomost tylko dla naszych gości. 
    Do wypożyczenia jest na razie kajak i łódka wedkarska. Dla dzieci jest piaskownica i trampolina o nośności do 200 kg. Jest duża długa huśtawka i drewniane leżaki do opalania.
Dojdą jeszcze inne atrakcje.
     Okolica jest bogata w lasy i jeziora. Wg monitoringu(patrz obok) to najczystszy region Polski. Bywa dużo grzybów i jagód. A także ryb w jeziorze. Jest we wsi sklep spożywczo przemysłowy a także Pani, która gotuje bardzo dobre obiady. 1,5 od nas jest kąpielisko w jeziorze Zelwa. Dno piaszczyste i bardzo mały spadek. Blisko są też rezerwaty przyrody. Do rezerwatu Kukle nad leśne jezioro jest piękna niedługa trasa. Można tam spotkać zwierzeta leśne. 
    Przez nasza wieś przepływa przepiękna rzeka Marycha. Tam się urządza fantastyczne spływy kajakowe. Płynie się między innymi granicą polsko litewską.
Do Sejn jest 15 km, do Suwałk 45, do Augustowa 35.

      Podobno dżentelmeni nie mówią o pieniądzach ale cena podstawowa za nocleg wynosi 30 zł
Nocleg w domu A w pokoju nr 1(apartament) to 35 zł od osoby.  Miejsce piętrowe w domu B to koszt 100 zł za dobę. Cena może być zależna od długości pobytu. Rezerwujemy na 100% wtedy gdy otrzymamy zaliczkę. Ja czyli Wojtek jestem na miejscu i służę wszelką pomocą.
Żadne pytanie nie pozostanie bez odpowiedzi.
Serdecznie zapraszamy!

KONTAKT:
zelwa2017@wp.pl
507 340 487
87 516 52 68



Klikaj w fotki celem powiększenia.


Wieś Zelwa zaznaczona strzałką po prawej na dole.


Jezioro Zelwa. 100 metrów od naszego gospodarstwa


Spływ kajakowy rzeką Marychą. Start w naszej wsi Zelwa.

Jelonek w pobliskim rezerwacie przyrody Kukle





Na podwórzu i w kuchni




Działający piec w domu Basi!

I Pani Antonina rodowita mieszkanka Suwalszczyzny  mistrzyni suwalskiej kuchni,



Sprzęt pływający już przyszykowany. Zapraszamy serdecznie wędkarzy.

Mój obrót o 360 stopni w gospodarstwie agroturystycznym. Czyli ogólny pogląd na to miejsce. 
video

Jeśli interesuje Ciebie widok konkretnego pokoju w jednym z budynków A i B tu pisz maila i wysyłam! zelwa2017@wp.pl 


42 komentarze:

  1. Vojtku, jestem w nowym miejscu przez ciebie utworzonym:)
    Suwalszczyzna, to idealne miejsce na letni wypoczynek !
    Często kiedyś wyjeżdżałam do Olecka, uwielbiam jeziora i tamtejszy klimat:)
    Twoje miejsce polecone tutaj także jest urokliwe i warte odwiedzenia:)
    Serdeczności zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie. na pewno na początku będą zniżki dla blogerów i blogerek. A ja sam we wszystkim pomogę.
      Pozdrowienia augustowsko mazowieckie :)

      Usuń
  2. Oo, kuchnia węglowa jak u Babci! Działa? Ciekawe kto jeszcze dziś umie na takiej gotować. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za wizytę tutaj. Tak kuchnia działa normalnie. Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Kibicuję i czekam na więcej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje Zbyszku za wizytę. Będzie czas to blog będzie dalej rozwijany. I bedziesz tu mile widziany.
      Pozdrowienia na razie mazowieckie :)

      Usuń
  4. Byłam w okolicach Augustowa, dawno, dawno temu.
    Faktycznie dziewicze tereny, jeśli ktoś kocha taki wypoczynek :)
    Powodzenia, Vojtku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i ja i zapraszam! Kontakt do mnie masz.
      Vojtek na raz w Mazowieckiem :)

      Usuń
  5. cóż za fantastyczna sielanka :) powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwy odpoczynek od zgiełku wielkomiejskiego, światowego. Zapraszam. Od kwietnia powinienem tam być.
      Vojtek jutro na Rajdzie Barbórki w Warszawie :)

      Usuń
  6. Vojtku, miejsce jest przepiękne i na pewno jest oazą spokoju.
    Mój problem mazurski jest wynikiem wędkarskiej pasji mojego Taty. Razem z grupą przyjaciół - także wędkarzy - moi Rodzice co roku wyjeżdżali na dwa miesiące wakacji nad jezioro Beładany w gminie Ruciany. Bełdany to jedno z głębszych jezior mazurskich, stąd raj dla wędkarzy.Dorośli spali w namiotach, dzieciaki w samochodach. Zaprzyjaźnione gospodarstwo było 'sklepikiem' ze wszystkim co potrzebne do przeżycia także dzieci.
    Uwierz mi, że moi Rodzice tak obrzydzili mi Mazury, że ja do dzisiaj za nimi nie przepadam. Byli tak opiekuńczy, że jak miałam około 14 lat to wymyślali mi kolonie i obozy w pobliskich miejscach, oczywiście na Mazurach, żeby tylko mieć mnie na oku. Niektóre obozy - samodzielne już - wspominam bardzo miło.
    Mogę śmiało powiedzieć, że byłam mazurskim dzieckiem, ha,ha....
    Notkę umieszczę gdzie trzeba,
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekny tekst. Wiem gdzie jezioro Bełdany. Przepływałem tam dwa razy będąc na spływie kajakowym. Moj ojciec tez był wędkarzem. Razem wędkowaliśmy. Ale jeździliśmy tez w inne regiony kraju dlatego niczego mi nie obrzydzili. A na koloniach i obozach też bywałem ale z dala od rodziców.
      Z synem jak był mały to bywaliśmy raz na Mazurach a raz nad Bałtykiem. A poza tym mazury to teren obszerny i każdy ma tam swoje miejsca. Jest jeszcze pobliska Warmia.
      Odżywają wspomnienia. Pozdrawiam serdecznie.
      Vojtek

      Usuń
  7. Klik dobry:)
    Wygląda zachęcająco. Jak mnie będzie stać, to w takim miejscu chętnie spędziłabym z miesiąc.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu. Bliżej marca 2017 skontaktuj się ze mną. Ja będę tam na miejscu. na razie pozdrowienia mazowieckie. A jutro kto wie???
      Vojtek

      Usuń
  8. Zapowiada się obiecująco, już nie mogę się doczekać dalszego rozwoju bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam zatem w Augustowskie od kwietnia! Będzie spora promocja na początek agroturystyki :)

      Usuń
  9. parę lat temu byliśmy w Kuklach, zakochaliśmy się w tej okolicy, Sejny, ach, Sejny :)
    tylko kuchnia regionalna nam nie odpowiada ale przecież tam można jeść ryby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Klarko. Zapraszam w razie czego. Nikt nikomu jeść nie będzie kazał. Dla znajomych z bloga, FB będzie duża zniżka. Ja będę na miejscu do ewentualnej pomocy.
      Serdeczne pozdrowienia na Nowy Rok 2017!

      Usuń
  10. WITAM WOJTKU W TYM PIĘKNYM MIEJSCU
    NA TYM BLOGU ZOSTAWIAM ŻYCZENIA
    D O S I E G O R O K U !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Już mamy ten upragniony rok. Co on przyniesie. nikt z nas nie wie. W każdym razie zapraszam w Augustowskie. Jak w piosence "Augustowskie noce.." :)
      Pozdrowienia !

      Usuń
  11. Pięknie, urokliwie i zjawiskowo.
    Chętnie tu spędzę wolny czas.
    Stronka niczego sobie, wielkie gratulacje.
    Serdeczności dla całej Trójki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Pięknie jest. A będzie jeszcze piękniej! :) Ładnie napisałaś. NASZA TRÓJKA.
      Dziękujemy.
      Trójka :)

      Usuń
  12. Nie mogę się doczekać lata, no ... chociaż wiosny
    Serdeczności :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jolu ja tez czekam lata. Zima jest przepiękna! Ale NA FOTKACH I OBRAZACH FAŁATA :)
    Zapraszamy do nas Was. I Edka oczywiście.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  14. Miejsce przepiękne.. Nie znam tych terenów. Ostatnio czytam książki Katarzyny Enerlich - pięknie opisuje ziemię mazurską i losy ludzi zamieszkujących te tereny na przestrzeni dziejów.. Chciałabym kiedyś przyjechać do Twego gospodarstwa, uwielbiam takie klimaty:)) no i do tego mozliwość poznania tego zakątka naszego pięknego kraju:)

    Serdecznie pozdrawiam,
    Jola -nagietek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że czytasz książki. By my przodujemy w niechlubnej statystyce nieczytania :) W razie czego zapraszamy serdecznie. ja będę na miejscu służył pomocą. Nie sam nocleg będzie ale tez różne atrakcje. A najważniejszy jest odpoczynek od zgiełku wielkomiejskiego.
      Póki co to pozdrowienia mazowieckie
      Vojtek

      Usuń
  15. Każdemu mieszczuchowi przydałby się odpoczynek w otoczeniu przyrody.
    Taki spokój to balsam na nasze zmęczone hałasem dusze.
    Wspominam pobyt w ZOO w Warszawie, jest tam pięknie i ciekawie ale tam spokoju nie ma. Wszechobecny harmider nie pomaga ani ludziom, ani zwierzętom.
    Za to nad cichym, uroczym jeziorem można posłuchać ciszy...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak warszawskie ZOO jest w sumie w centrum teraz. Kiedyś myślano o nowej lokalizacji gdzieś pod Warszawą ale koszty przenosin były by potężne. No i pewnie mniej ludzi by przychodziło?
      Do Zelwy jadę w przyszły piątek na trzy dni. Muszę porobić fotki pomieszczeń, pokoi i zrobić film. Ja na Suwalszczyźnie bardzo dobrze się czuje. Po pierwsze odpoczynek od zgiełku wielkomiejskiego i widoków zapchanych ulic itp.
      Pozdrowienia teraz mazowieckie :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Taki dość prosty ale tak było po prostu. Zapraszam serdecznie w Suwalskie. Tez odpoczynek od POLITYKI. Wiemy jak to męczy! :)
      Vojtek

      Usuń
  17. To teraz gdzie jesteś , w Warszawie ,czy tej wsi na Suwalszczyźnie. Tak tam wypoczynek to dla wyciszenia.
    Jak tam się święta wielkanocne obchodzi , mam na myśli te część zaczerpnięta z folkloru tj.smigus- dyngus, łany woda czy orzeszkami ?.. Smacznego jajeczka życzę Tobie i wszystkim tubylców tam i oczywiście duuuuuzo turystow-lotników. ☺🐣🐥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jula. Od 18 marca jestem na Suwalszczyźnie. Jak długo będę to nie wiem. Zwyczaje miejscowe dopiero poznaję. Jeszcze ich nie znam. Bardzo dobrze tu na razie się czuję. Pozdrowienia serdeczne suwalskie :) I dziękuję za komentarz i zapraszam serdecznie.

      Usuń
  18. Lanie wody czy rozki w Zelwie. 😉 🐑🐓🐰

    OdpowiedzUsuń
  19. Mamzamiar skorzystać z oferty, ale czy ktoś przyjechab poi mnie np.,do Agustowa - slabo chodze-dolaczam zyczenia WESOLCH SWIAT Malgosia'

    OdpowiedzUsuń
  20. Wesołego Alleluja!
    Napisz w tej sprawie konkretnie porozmawiamy. Adres do korespondencji. Jak napiszesz to Ci mogę podać telefon. Serdecznie pozdrawiam
    Vojtek
    zelwa2017@wp.p

    OdpowiedzUsuń
  21. Wojtku, tak daleko od świata złości i nienawiści, na łonie przyrody. Zazdroszczę Ci i pozdrawiam serdecznie, świątecznie (życzenia złożyłem na tamtym blogu)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tomaszu SPOKOJNY CZŁOWIEKU. Tak potrzebuję w takim świecie pobyć. Pozdrawiam Ciebie serdecznie i Wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piekne miejsce witam w nowym miejscu serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Vojtku, ja też lubię takie klimaty :) I już zapewne nieraz powiedziałam, że zazdraszczam Ci :)
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapomniałam jeszcze dopisać, że takie jedzonko - też mi smakuje :)

    OdpowiedzUsuń